środa, 30 stycznia 2013

Historia Giełdy oraz rynku kapitałowego

Giełdy to sztandarowe instytucje rynku kapitałowego. W różnych językach posiadają rożne nazwy : bourse, bolsa, borsa,Биржа, lub tez anglosaskie exchange. Exchange to z anglosaską prostotą i precyzją miejsce wymiany. Börse i nazwy mu podobne zastanawiają swym pochodzeniem. Na ich tle polska nazwa giełda wydaje sie wskazywać na nieco inne korzenie. Polskie słowo "Giełda" ma swoje pochodzenie w flamandzkiej nazwie organizacji kupców - gilda. Jednak, podobne , holenderskie pochodzenie ma słowo "bourse" i mu podobne. Pochodzi od nazwiska znanej kupieckiej rodziny holenderskiej Van der Börse, u której w komnatach spotykali sie kupcy aby omawiać swój udział i zaangażowanie kapitałowe w zamorskie wyprawy kupieckie.


Na przełomie XVI i XVII wieku Amsterdam zdobywa znaczenie międzynarodowe. Holandia uniezależnienia się od wpływów Hiszpanii (upadek Antwerpii 1585). Następuję wzrost gospodarczy. Amsterdam staje sie znaczącym centrum gospodarczym do którego zewsząd ściągają wszyscy chętni, upatrując w mieście tym swej szansy życiowej . Szansy na poprawę warunków życia poprzez uczestniczenie w kreowaniu wzrostu. Przykładowo: między 1606-1620, 73% kobiet i mężczyzn którzy, zamierzali sie pobrać w Amsterdamie urodziło się poza Amsterdamem. Wzrost gospodarczy był związany z rozwojem handlu . Handlu na nowych, zamorskich rynkach. Rozwój handlu stawiał nowe wymogi kapitałowe.

Przed rokiem 1500, dwumiesięczna wyprawa kupiecka do Francji, Portugalii lub Hiszpanii była finansowana przez jednego kupca, samego lub ze wspólnikiem i dotyczyła jednego statku i jednorazowej wyprawy.

Od 1565, bardziej ryzykowne i kosztowniejsze, trwające 12 miesięcy wyprawy kupieckie do Ameryki Południowej, Afryki Zachodniej czy Karaibów, wymagały zawiązywania spółek większych kapitałowo i trwających dłużej. Zaczęto tworzyć spółki( umowy kupieckie) na czas nieokreślony- spółki określały wielkość zaangażowania kapitałowego-(udziały/ akcje). W spółkach „ brali” udział kupcy wiarygodni ze związków- gildii kupieckich.

W roku 1595 zaczęły się wyprawy do Azji. Były cztery razy bardziej kosztowne niż wyprawy do Afryki czy Karaibów, ale i zwroty z importu przypraw z Wysp Korzennych( dzisiejsza Indonezja) czy tez herbaty ( którą do Europy przewieźli Holendrzy) były bardzo znaczące. Podróż w dwie strony trwała około 24 miesięcy. Takie przedsięwzięcia wymagały od kilku do 15 lat na rozliczenie i rozwiązanie. Takie inwestycje wiązały sie z ryzykiem. Na przełomie XVII i XVIII wieku 20% statków zaginęła na morzach. Pojecie ryzyka wiązało sie ściśle z prowadzeniem interesów i inwestowaniem. Na stałe weszło do języka kupieckiego. Angielskie słowo "venture" , które tłumaczone jest na polski jako "przedsięwzięcie" znaczy po prostu - ryzyko. A "Joint venture" popularnie tłumaczone na "wspólne przedsięwzięcie" to nic innego jak wspólne ryzyko.
Angażowanie kapitału w tak długie projekty powodowały często problemy z płynnością. Zaangażowany kapitał w projekt był w nim zamrożony na długi okres. Taka sytuacja wymagała bardzo dalekosiężnych rozwiązań. Należało stworzyć możliwości zbierania kapitału na nowe wyprawy kupieckie oferując w zamian "Udziały " ( shares) w przedsięwzięciu czyli proporcjonalny udział w zyskach i ryzyku do włożonego kapitału. ( To co dzisiaj nazywamy rynkiem pierwotnym). 

 
W 1602 roku powstaje pierwsza udokumentowana Spółka Akcyjna -holenderska Kompania Wschodnioindyjska. Wielu małych posiadaczy kapitału utworzyło olbrzymia spółkę , która mogła prowadzić operacje zagraniczne , budować statki, zakładać faktorie itd. Udział w tej spółce był zabezpieczony dokumentem prawnym - akcją. Te dokumenty zabezpieczające udziały (securities) wskazywały w jakiej części ich właściciel uczestniczył w zyskach i ryzyku. Ponadto te dokumenty mogły być przedmiotem obrotu. Musiało więc, powstać rozwiązanie, pozwalające na możliwość sprzedaży( nabycia) udziałów w juz funkcjonujących przedsięwzięciach ( rynek wtórny). Tak powstały organizacje przypominające dzisiejsze giełdy.

Ponadto potrzebne było rozwiązanie pozwalające na sprawne sprzedanie przywiezionego z wyprawy kupieckiej towaru po najlepszej , aktualnej cenie.- (giełdy towarowe). 

Co więcej, powstały rozwiązania pozwalające sprzedawać/kupować prawa do towarów, które będą lub powinny być przywiezione z zamorskiej wyprawy. Tak powstały instrumenty pochodne opcje i kontrakty na terminy w przyszłości- futures i rynek na którym były handlowane. 

W ten sposób powstały giełdy, które pozwoliły na niezwykłe przyspieszenie gospodarcze i wielki rozwój rynku kapitałowego. Instytucje te i rynek kapitałowy pozwalały na szybki wzrost gospodarczy, zdobycie kapitału, bogacenie się. Giełdy częściowo łagodziły ryzyko braku płynności ale generowały kolejne rodzaje ryzyk , ryzyka rynków giełdowych. Rozwiązanie jakim były giełdy przetrwało do dziś, ale nie w kraju, gdzie powstały ale w koloniach holenderskich a właściwie jednej z nich, położonej na kontynencie północnoamerykańskim u ujścia rzeki Hudson. W miejscu zwanym przez odkrywców Nowym Amsterdamem a dziś nazywanym Nowym Jorkiem. Dlaczego tak sie stało??? Powodem takiego stanu rzeczy jest ( wtedy i dziś) niedocenianie ryzyka i bezpodstawne zaufanie, że można zarobić na transakcjach rynkowych, nawet nie rozumiejąc skąd się biorą zyski i jakie jest ryzyko z nimi związane.

doradca kredytowy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz